Marketing jak magnes

Udostępnij:

Jaki jest skuteczny marketing? Jak magnes. Przyciąga swoją treścią. Odpowiada na pytania potencjalnych klientów i rozwiązuje ich problemy. Buduje pozytywne relacje z klientem i  jego zaufanie. Angielska nazwa – inbound marketing – oznacza, że to klient „przychodzi” do firmy, szukając odpowiedzi na swoje pytania. Marketing jest więc relacją przynoszącą obustronne korzyści, gdzie klient otrzymuje rozwiązanie swojego problemu, a firma zdobywa klienta.

Stary i nowy marketing

Nazwy są różne: marketing stary i nowy, przeszkadzający i przyciągający, outbound i inbound. Wszystkie sprowadzają się do tego samego, do różnicy w podejściu do klienta. Stary marketing ma na celu wyłącznie nakłonienie klienta do zakupu. Nowy marketing natomiast, niezależnie od tego, czy klient kupi, czy nie, daje mu jakąś wartość – informację, wiedzę, umiejętność. Jest marketingiem chcianym, marketingiem, którego klient sam szuka. W przeciwieństwie do niechcianego marketingu „atakującego” klienta przeważnie w najmniej odpowiedniej chwili. 

Stary marketing to reklamy telewizyjne i radiowe, telefony od akwizytorów, wyskakujące okna reklam, spam w skrzynce mailowej. Nowy to strony internetowe, blogi, artykuły czy wpisy w mediach społecznościowych, których cechą wspólną są wartościowe treści. Zawierające informacje, których klient szuka, odpowiadające na jego pytania, rozwiązujące jego problemy czy zaspokajające jego potrzeby. Nie byłoby nowego marketingu, gdyby nie Internet. Outbound i inbound marketing przeważnie są sobie przeciwstawne, czasem jednak się uzupełniają, co obrazuje poniższa grafika.

Kto potrzebuje wiedzy marketingowej?

Tak naprawdę każdy. Bo wszyscy żyjemy między ludźmi, wchodzimy w relacje prywatne, szkolne i zawodowe. Nawet gdy nie mamy własnego biznesu, nie sprzedajemy towarów ani usług, to „sprzedajemy” siebie – w grupach rówieśniczych, na egzaminach, na rozmowach kwalifikacyjnych i potem w pracy… 

Znasz powiedzenie „jak cię widzą, tak cię piszą”? To właśnie jest marketing, a jego ważnym elementem jest kreowanie wizerunku – wizerunku marki, firmy, produktu i ludzi, którzy za tym stoją. Dlatego błędne jest stwierdzenie typu „mam w swojej firmie dział marketingu  (specjalistę ds. marketingu itd.), więc ja już nie muszę się na tym znać”. Przeciwnie, musisz. Bo bez wiedzy marketingowej możesz zaszkodzić swojej firmie, a więc w konsekwencji także sobie, nieprzemyślanym działaniem, choćby twój marketingowiec „stawał na uszach”. 

Tak samo, gdy sądzisz, że jako szeregowy pracownik na etacie nie musisz się znać na marketingu. Nic nie jest wieczne, przedsiębiorstwa powstają i upadają, zatrudniają pracowników i zwalniają, więc nigdy nie wiesz, kiedy przyjdzie ci szukać nowych wyzwań i ponownie „sprzedawać” siebie. A jako pracownik też masz wpływ na wizerunek swojego zakładu pracy, co przekłada się również na twój wizerunek. Na możliwości podwyżki, awansu itd. Skuteczny marketing wcześniej czy później przydaje się każdemu.

Najpierw produkt, potem marketing

Najpierw musisz mieć produkt, żeby go promować. Marketing nie da ci pomysłu na biznes, nie wymyśli za ciebie, co chcesz sprzedawać. Natomiast gdy masz już pomysł, to marketing, a konkretnie marketing analityczny, pomoże ci ten pomysł zweryfikować. Sprawdzić, czy jest zapotrzebowanie na ten produkt, jaka jest konkurencja, jakie są mocne i słabe strony twojego pomysłu, jakie możliwości i zagrożenia.

W marketingu najważniejsza jest treść

Skuteczny marketing to przede wszystkim treść, która daje odbiorcy jakąś wartość. Treść to twój produkt wysokiej jakości (towar, usługa, twoja wiedza i umiejętności). W Internecie użytkownicy szukają przede wszystkim wartościowych treści – użytecznych informacji, odpowiedzi na pytania, rozwiązania problemów, zaspokojenia potrzeb (kontaktu, rozrywki, nauki, pracy itd.). 

Najpiękniejsza strona internetowa nic ci nie da, jeśli odbiorca nie znajdzie na niej treści, których szuka. Gdy na przykład prowadzisz restaurację, a użytkownik wchodzący na twoją stronę przez wyszukiwarkę nie znajdzie na niej tak podstawowych informacji, jak dni i godziny otwarcia, to choćbyś serwował najpyszniejsze dania, marketingowo nic ci ta strona nie da. A nawet może ci zaszkodzić. Bo potencjalny klient znajdzie inną restaurację, która te informacje podaje, i tam pójdzie na kolację.

...ale forma też jest ważna

Możesz mieć najwspanialsze i najciekawsze treści na stronie, ale jeśli nie zadbasz również o formę, to zniechęcisz potencjalnego klienta. Strona z dużą ilością tekstu bez logicznego podziału na akapity i bez śródtytułów źle się czyta. Tak samo teksty napisane zbyt wymyślną czcionką. Brak ilustracji może mieć czasem uzasadnienie, ale jednak zdjęcia i grafiki też są treścią i porządkują tekst. Błędy ortograficzne i gramatyczne mogą zdyskwalifikować najlepszą nawet treść.

Znaj swojego klienta

Na koniec zostawiłam bardzo istotną kwestię, bez której nie istnieje skuteczny marketing. Znajomość grupy docelowej, targetu, klienta – wszystkie określenia sprowadzają się do tego samego. Musisz wiedzieć, kto jest twoim klientem (obecnym i potencjalnym), żeby właściwie zaplanować strategię i działania marketingowe. Ale jeszcze ważniejsza jest wiedza, kto tym klientem na pewno nie jest i nie będzie. 

Bo jeśli przy określaniu grupy docelowej nie uwzględnisz jakiegoś potencjalnego klienta, to on i tak ma szansę znaleźć twoją ofertę. Jeśli ofertę skierowaną do konkretnych osób (na przykład zaproszenie na wydarzenie na Facebooku) wyślesz do osoby, której ta oferta zupełnie nie dotyczy, to podwójnie robisz sobie zły PR. Po pierwsze, ta osoba w najlepszym wypadku zignoruje twoje zaproszenie, w najgorszym wywołasz u niej złość, niesmak, sprawisz jej przykrość. I raczej nie będzie twojej oferty polecać tym, którzy mogliby nią być zainteresowani. Po drugie, inne osoby, widząc wśród osób zaproszonych taką, której temat zupełnie nie dotyczy, nabiorą wątpliwości co do twoich kompetencji.

Skuteczny marketing internetowy to temat rzeka. Tu jedynie zasygnalizowałam podstawowe kwestie, będę je rozwijać w kolejnych wpisach. Jeśli zechcesz skorzystać z mojej oferty usług marketingowych, zapraszam do kontaktu telefonicznego, mailowego lub przez formularz kontaktowy.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *